Łóżko
– Dobry wieczór, to ja, twoje łóżko. Miło mi, że leżysz właśnie na mnie. Spędzimy razem wiele dobrych nocy. Mój materac, jak z pewnością czujesz, jest bardzo wygodny. Przed snem mogę opowiadać ci historie ze świata mebli i ludzi, mogę śpiewać, nucić i mruczeć. Mogę szeptać w ciemności. Mogę zmysłowo pojękiwać, cicho, tylko dla ciebie, lub głośno, dla sąsiadów. Mogę budzić cię rano wspaniałym solilokwium i aromatem róż. Mogę jeszcze wiele.
– A czy możesz zmienić głos?
– Nie. Mój głos jest częścią mnie, tak jak wezgłowie, rama, materac, a nawet diody, których miganiem urozmaicę twój odpoczynek. Umiem też świecić stałym światłem, do czytania.
– Dobrze, już przestań gadać.
– Milknę, ale jestem i czuwam. Zawołaj tylko „Tadeuszu, usłysz mnie!”